Nazywa się ajrisz

Z tym irlandzkim browarem miałem już styczność w Lublin To Dublin (kolaboracja z Pintą) i, powiem szczerze, posiadam dosyć wygórowane oczekiwania co do dzisiejszej degustacji (również ze względu na cenę (i poniekąd z powodu bardzo klimatycznej etykiety)).
Przyjemność przetestowania owego piwa zagwarantował mi Maciej (dzięki Maciej!).

O’Hara’s Irish Stout [Carlow Brewing Company, Irlandia]
⇒ Irish Stout
⇒ alkohol: 4,3%, ekstrakt: 10,4%
⇒ skład: woda, słód jęczmienny, pszenica, chmiel Fuggle, drożdże

 

carlowbrewing.com
carlowbrewing.com

Ubóstwiam takie etykiety! Tajemnicze, z jakimiś wzorami, nieco mroczne –  potrafią pobudzić wyobraźnię i wczuć się w nastrój odpowiedni do degustacji (+ za trafny dobór etykiety do stylu).

Już przelane do szkła, już zamierzam wąchać…CO ZA AROMAT! Jego głębia sprawiała wrażenie, jakby z pokala unosiła się gęsta słodowa mgła. Pełny, słodowy zapach, dużo paloności, palone ziarna kawy, dużo gorzkiej czekolady, dużo kawy z mlekiem, ogólnie dużo słodyczy. A co majaczy w tle? Suszone śliwki. Jest pięknie.

Wyjęcie nosa ze szkła kosztowało mnie naprawdę sporo wysiłku. Lecimy dalej. Barwa? Nieprzenikniona, idealna (znowu wącham), absolutna czerń, ale do czasu. Dopiero pod (ponownie badam aromat) silną żarówką dostrzec można mieniące się ciemnorubinowe przebłyski. Puszysta beżowa piana stanowi wizualne ukoronowanie tego trunku.

Nareszcie przechodzimy do smaku. Nie jest treściwe (jak to stout), czuć intensywne nuty palone. Kawa z czekoladą. Kawa z dodatkiem mleka. Kawa + kakao. Nagle, tuż przed finiszem, atakuje gorycz, całkiem silna. ZA WCZEŚNIE. Ona po prostu tutaj nie pasuje, a nawet jeśli pasuje, to na pewno nie w tej chwili… Dlaczego tak szybko? Dlaczego tak znienacka i tak bezpardonowo?
Niedobrze. Chociaż z drugiej strony… Może właśnie dobrze? Może ta gorycz uświadamia pijącemu, jak wartościowy jest każdy łyk? I jak ulotną chwilą słodowej radości jest każde zamoczenie ust w tym szlachetnym napoju? 🙂

Pomimo zbyt szybko ujawniającej się goryczy, która tak naprawdę stanowi jedyny mankament, piwo oceniam bardzo wysoko, jest to porządny kawał irlandzkiego browarnictwa.

♦ T.Love – Ajrisz
(bo wiadomo)

_______________________
  • Ocena: 8/10
  • Cena: około 10 zł
_______________________________________________________
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s