Bezglutenowe & bezsmakowe

Piwo, które nabyłem poniekąd z powodu braku wyboru. Jednocześnie byłem bardzo ciekaw, jak rzeczona bezglutenowość wpłynie na smak piwa. Jest to pierwsze polskie piwo takiego rodzaju. Mam także świadomość, że Cechowe z Biedronki potrafią zaskoczyć, ale nie nastawiam się na fajerwerki.

12000107_730207780418024_1499097498_n
Cechowe Bezglutenowe [Van Pur]
⇒ lager
⇒ alkohol: 4,5%, ekstrakt: ?
⇒ skład: woda , słód jęczmienny, jęczmień, chmiel, ekstrakt chmielowy (zawartość glutenu zredukowano do poziomu < 20mg/kg)

Nie jestem pewien, czy ta etykieta robi na mnie jakieś wrażenie. Jest wybitnie nudna.

Barwa słomkowa, piana nieznaczna, szybko opadająca, biała.
Aromat niezwykle subtelny, typowy dla lagera (koncernowego), słodowy z odrobiną chmielu, bez żadnych niepotrzebnych zapachów.
Póki co nie ma za bardzo nad czym się rozwodzić, przejdźmy więc do smaku.

Piwo jest lekkie, aż nazbyt wodniste. Smak słodowy, ale kompletnie bez wyrazu, słaba chmielowość jakby majaczy gdzieś w tle, ale cichuteńko. Piwko jak piwko, ale muszę podkreślić, że żadnej wady jako takiej w nim nie dostrzegłem, żadnego niepożądanego związku chemicznego nie uświadczyłem. Jego mocną stroną jest za to maksymalna pijalność (może ze względu na to, że sprawia wrażenie rozwodnionego), jest poza tym bardzo orzeźwiające. Tylko smaku w nim ze świecą szukać.

Nie wiem, czy bezglutenowość niesie ze sobą jakieś wyraźne następstwa smakowe, w każdym razie degustując to piwo także się nie dowiedziałem. A może właśnie chodzi o ten ubogi smak? Polecam w upalne dni jako zamiennik wody.

_______________________
  • Ocena: 3,5/10
  • Cena: około 3 zł
_______________________________________________________
Reklamy

2 thoughts on “Bezglutenowe & bezsmakowe

  1. Lubię piwa Cechowe, ale ten egzemplarz średnio mi przypasował. Trochę jak woda, bez smaku, tak jak to ująłeś – żadnych fajerwerków. Najgorsze są te gwoździe w piwie. Metaliczny posmak nie powinien tu występować (wina warki?), a jednak gdzieś jest i czuć jakąś rdzę. Bezglutenowe/Niepasteryzowane nie oznacza lepszego, średniawa, średniawa… Etykieta bez polotu, pusta jakaś. Szkło wybierałeś z myślą o tej średniawie? Czy jeszcze się na tym nie znasz? Polecam wywiady z p. Kopyrą, pewnie kojarzysz. Pozdro.

    Polubienie

  2. Podejrzewam, że wyczuwalna w smaku metaliczność to cecha akurat tej warki, z której piwo miałeś okazję próbować (być może do jej uwarzenia użyto wody zawierającej jony żelaza?), albowiem ja żadnej rdzy nie uświadczyłem, a jestem na nią wyczulony podobnie jak na diacetyl.
    Jasne, że to nie oznacza, że piwo będzie lepsze.
    Skorzystałem ze szkła całkowicie randomowego, ponieważ nie miałem dużego wyboru, lecz gdybym miał do dyspozycji dodatkowo pokal lub kufel, zdecydowałbym się również na zwyczajną szklankę. Dlaczego? Szkło powinno być pomocne w wychwytywaniu poszczególnych aromatów, a także rozmaitych niuansów smakowych. Zatem, jak pewnie się domyślasz, po prostu niepotrzebnie pobrudziłbym naczynie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s