Trzy kolory: biały

Koncerniak, po którego sięgam w zasadzie często. I który w zasadzie znajduje się w TOP 5 piw koncernowych, które lubię i szanuję w sposób szczególny.

Żywiec Białe [Grupa Żywiec]
⇒ pszeniczne
⇒ alkohol: 4,9%, ekstrakt: 11,6%
⇒ skład: woda, słód jęczmienny, słód pszeniczny, aromat naturalny, chmiel, kolendra

Etykieta o kolorze białym, utrzymana w konwencji pozostałych alternatywnych Żywców.

12200460_900175660059277_1365847764_n

Aromat nie rzuca się w nozdrza, jest wyjątkowo subtelny, być może dlatego, że degustacja przebiegła w temperaturze niższej od tej, którą sugeruje etykieta – od 4 do 6°C (no cóż, moja strata).

Barwa słomkowa, opalizująca, lekko mętna. Porządna drobnoziarnista piana przy nalewaniu, po dłuższej chwili ulega redukcji do cienkiej warstwy, mocno oblepia szkło. Po ogrzaniu wydobywa się słodowo-pszeniczny zapach z elementem kolendry, przyjemny.
Nagazowanie nie jest wysokie (jak na piwo pszeniczne), co niektórych zrazi, a innych z pewnością zachęci.

W smaku tkwią wszystkie niuanse charakterystyczne dla stylu, są goździki, banany, jest guma, cytrusy pojawiają się również. Nie są one bardzo konkretne, ale są. Kolendra także wyraźnie zaznacza swoją obecność. Czyżby poprawny pszeniczniak? W miarę, tak naprawdę jedynym ale jest delikatny mydlany posmak, dający się wykryć mniej więcej w połowie picia. I może dodatkowo zbyt duża wodnistość, która przekłada się na pewną płytkość smaku.

Piwo jest bardzo pijalne, nie określiłbym go jednak jako wyznacznik stylu (jak ten termin paradoksalnie brzmi przy piwie koncernowym 🙂 ). Jest przyjemnie, smacznie, lekko, orzeźwiająco. Tak, jak w zasadzie być powinno.

PS Tytułowe trzy kolory odnoszą się naturalnie do trzech stylów Żywca wypuszczonych w 2014 roku.

_______________________
  • Ocena: 7/10
  • Cena: około 4 zł
_______________________________________________________
Reklamy

2 thoughts on “Trzy kolory: biały

  1. Zazwyczaj unikam zywca, bo stac mnie na lepsze pszeniczniaki. Zwykle biore paulanera i do domu, bo ostatnio shofferhoffer zaczyna mnie zawodzic. Niby smaczny, czuc te aromaty, ale mdłe jakieś i bardziej gorzkie niz kiedys. Ciekawe czy to z mody do fali kraftowej goryczki na półki sklepowe w tanich marketach. Wiec musze sprobowac tego zywca bo znajomi namawiaja, na imprezach piją a ja na takich spotkaniach bardziej lagery wole, a mieszac przeciez nie bede. Bez gatunkowych fuzji. Temu sprobuje nastepnym razem, bo przed snem nie odmawiam pszenicy. Ani w chlebie, ani w wodzie (chodzi o te lepszą wodę),

    PS. Swietny followup do filmu Kieslowskiego w tytule podta.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s