Buntownik z wyboru

Piwo, które miałem okazję pić już dłuższy czas temu, postanowiłem jednak odświeżyć pamięć i kubki smakowe i sprawdzić, czy ponownie urzeknie mnie w taki sam sposób, jak dawniej.

Rebel Miodowy [Browar Cornelius / Sulimar Sp. z o.o]
⇒ lager miodowy
⇒ alkohol: 6%, ekstrakt: 14,1%
⇒ woda, słód jęczmienny, miód wielokwiatowy (3%), chmiel, drożdże

Styl etykiety bardzo mi się podoba: jest ul, są panowie rzemieślnicy ( 😉 ), pod względem graficznym wszystko przystępnie wykonane. Ba, ponadto sam Wielki Mistrz Bractwa Piwnego Marek Suliga proponuje nam to piwo! Tuż obok natomiast kryje się jedno malutkie kłamstewko – ale o tym na koniec.
12204524_1076173685760284_66851719_n
Śliczna barwa złocistopomarańczowa z konkretnym osadem zachęca do pobrania pierwszego łyku.
Piana obfita, drobna, nietrwała.
Zapach okazał się nienachalny, mocno słodowy z nutą bardzo słodkiego, świeżego miodu.

Smak: do chwili przełknięcia odczucia płynące z obecności napoju w jamie ustnej do złudzenia przypominają doznania towarzyszące tradycyjnemu lagerowi (może nawet takiemu bardziej…szlachetnemu). Solidna słodowa baza, w tle nawet delikatne pieczywo, odrobina chmielowości. Po przełknięciu daje o sobie znać ten naturalny miód – jest słodko, ale bez przesady, w sam raz, przynajmniej póki co. Gorycz nieduża, przygaszona. Miłym zaskoczeniem jest brak żelaza (którego duże stężenia obecne są w innych miodowych koncerniakach).
Alkohol jest dobrze zamaskowany przez stonowaną słodycz, która w miarę ogrzania piwa, zaczyna męczyć i mdlić.

Prawdę powiedziawszy, piwo odebrałem jako gorsze, niż te pite przeze mnie ponad rok temu i myślę, że nie chodzi tutaj tylko o warkę. Trunek jest dobry, pije się przyjemnie (przynajmniej do pewnego momentu), ale nic mnie nie urzekło w stopniu powyżej zadowalającego…
A miałem spore wymagania, w końcu to piwo rzemieślnicze, hehe…
No właśnie, tak oto dotarliśmy do wspomnianej nieścisłości z etykiety – żaden Rebel nie jest piwem rzemieślniczym. Dlaczego? Browar Cornelius ma wybicie ok. 1 000 000 hl (Wikipedia), co raczej przeczy jego rzemieślniczemu charakterowi. Ponadto Sulimar Sp. z o.o, a to się chyba rozumie samo przez się. A może ten oszukańczy zabieg został spowodowany jakimś…swoistym buntem??? Ciekawe, przeciwko czemu, przeciwko prawdziwym piwom rzemieślniczym? Brzmi absurdalnie i komicznie zarazem. Ale jeśli tak, to geneza nazwy piwa została właśnie rozszyfrowana 🙂

No cóż, robienie konsumentom wody z mózgu jest troszeczkę nie w porządku, ale przynajmniej obeszło się bez robienia wody z piwa.

_______________________
  • Ocena: 7/10
  • Cena: około 4 zł
_______________________________________________________
Reklamy

3 thoughts on “Buntownik z wyboru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s