Czy tak dobrze posiedzieć przy Prażubrze?

Po obejrzeniu filmiku Kopyra i uwierzeniu w fakt, że takie piwo faktycznie może powstać i to pod sztandarem KP, ledwo opanowałem ciekawość i żądzę spróbowania. Pomimo trudów, udało mi się cierpliwie dotrwać do ukazania się tego dostojnego okazu…
…i oto nadszedł.

Prażubr Niepasteryzowany [Kompania Piwowarska]
⇒ lager
⇒ alkohol: 5%, ekstrakt:?
⇒ skład: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże

Prażubr wizualnie robi piorunujące wrażenie. Olbrzymiej długości, ostrości i krzywizny rogi, broda zwierzęcego mędrca i  gniew wypisany na mordce (ya came to da wrong neighborhood, muthafucka) – jasna cholera, budzi respekt, automatycznie wiadomo, kto jest prawdziwym królem puszczy.
13231171_1297870823561011_149911774_n

Barwa jasnozłocista, klarowna. Piana dziurawa, szybko znika.

Aromat lichy, jakby bardziej słodowy niż w dzisiejszych potomkach Prażubra. Tkwi w nim również pewna nuta, której nie potrafię nazwać, a która jest niezbyt sympatyczna.

W smaku natomiast wyczuć można… znany i lubiany profil Żubrowy! Od wersji tradycyjnej niepasteryzowany różni się jedynie ciut większą słodowością i charakterystycznym dla piw tego typu posmakiem krochmalu. Dodatkowo silniej uderza  nieprzyjemna alkoholowość. Plus lekkie oznaki utlenienia w postaci mokrego kartonu. Chmielowość jest, ale bardzo nijaka, a gorycz prezentuje się raczej skromnie.

Cóż, cały respekt prysł, a mnie, jako lokalnemu patriocie, nie pozostaje nic innego, jak tylko w miarę szybko dopić i pozbyć się dowodów.

Wypić się da, bo dlaczego nie, ale jeśli miałbym wybierać, postawiłbym na protoplastę (w piwnym znaczeniu) Prażubra. Oba nie zachwycają pełnią smaku, ale sprawdzony Żuberek przynajmniej lepiej wchodzi.

Kompanio Piwowarska, ogromny + za podjęcie tak odważnego i nowatorskiego działania, jak uwarzenie piwa niepasteryzowanego. Może to nie jest jeszcze kraft, ale pierwszy krok (wręcz stąpnięcie) został już poczyniony 😉

_______________________
  • Ocena: 3+/10
  • Cena: ok. 2,5 zł
_______________________________________________________
Reklamy

3 thoughts on “Czy tak dobrze posiedzieć przy Prażubrze?

  1. NIezły żart, panie Paszko. To piwo jest dobre, dobrze czuć krochmal i słody, alkohol wcale tak nie uderza. inna sprawa to brak informacji o ekstrakcie. ja bym wolał wiedzieć. oceniam 7/10. zadnych rewelacji ale litosci, nie jedźcie tak po tym piwie. w zwykłym żubru spotykam sie z aromatem kartonu, a w tym go nie bylo. Wniosek? Przy najblizszej okazji na pewno sprawdze jeszcze raz, oczywiscie najpierw zajme sie kratfami 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s