Bier Proeflokaal In De Wildeman (Pne#2)

Nie byłbym sobą, gdybym nie odwiedził tego szczególnego miejsca znajdującego się na (całkiem obszernej) piwnej mapie Amsterdamu. Bier Proeflokaal In De Wildeman mieści się w budynku dawnej gorzelni z 1690 roku. Ulokowany jest w małej i ciasnej uliczce w tak niespodziewanym miejscu, że, przechodząc obok, przegapiłem go dwa razy.

indewildeman
Jak to przeoczyć? Naprawdę nie wiem (beertalk.wordpress.com)

Wnętrze robi ogromne wrażenie: elegancki wystrój w stylu retro, te wszystkie butle i szkła… Atmosfera jest naprawdę nieziemska i niecodzienna, myślę, że to właśnie ona sprawiła, że jedno piwko sączyłem przez dobre półtorej godziny.
Chociaż niewykluczone, że była to zasługa jego ceny.

imag1028
Tak było

Co to, skąd i dlaczego w ogóle te brett w nazwie?
Pochylmy się na chwilę nad tymi wdzięcznymi ustrojstwami.
Brettanomyces stanowią grupę dzikich drożdży, powszechnie występujących w piwach fermentacji spontanicznej. Wnoszą dzikie nuty (funky), które, w zależności od gatunku drobnoustrojów, mogą smakować zarówno kwaśnymi owocami, jak i końską derką (autentycznie, czasami daje stajnią jak nie wiem co).

img_20160827_202849474

In De Wildeman Brett Pale Ale [The Wild Beer Co]
⇒ brett pale ale
⇒ alkohol: 4,1%, ekstrakt: ?
⇒ skład: ?

Barwa jasnomiedziana, rdzawa.
Aromat zachwycił mnie monstrualną owocowością, której notabene dawno w żadnym piwie nie uświadczyłem. Mamy tutaj soczyste truskawki (nie jakieś kompociane), poziomki, żurawinę, ale oprócz tego agrest. Delikatne odcienie dzikości też się czają.

Piwo jest wybitnie owocowe – czerwone owoce nabierają intensywności kosztem nut agrestowych. Dzikie tony obecne także w smaku, lecz bez żadnej wulgarności (typu spocony koń) – bretty nadają napojowi przyjemny, owocowy, kwaskowy posmak, ale o sile nieprzesadzonej w żadną ze stron. Średnio co drugi łyk wdzierają się ukradkiem kompociane truskawki, nie zaburzają jednak przyjemności płynącej z picia tego specyfiku. Z racji wspomnianej kwaśności mamy elegancki efekt orzeźwienia, którego nawet nie usiłuje rozstroić subtelna i krótka gorycz.

Świetny spot ze świetnymi piwami, duży wybór tych z nalewaka i tamtych butelkowych, miła obsługa (serdecznie pozdrawiam tą Rudą…) i nowoczesna toaleta – nie wyobrażam sobie niepojawienia się w tym miejscu jeszcze z 6 razy w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Polecam!

♦Will Smith – Wild Wild West
(bo bretty ogólnie pochodzą z Zachodu, nieprawdaż?)

_______________________
  • Ocena: 8,5/10 
  • Cena: ok. 4,20 (za 330 ml) €
_______________________________________________________
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s