Śledzik lubi pływać

„W tym całym KRAFCIE to chyba jeszcze tylko śledzi do piwa nie dodali.”
Moi drodzy, historia dzieje się na naszych oczach.
A raczej w moich ustach, hehe.

Ucho Od Śledzia [Piwoteka]
⇒ Herring Foreign Extra Stout
⇒ alkohol: 5,5%, ekstrakt: 14%, 50 IBU
⇒ skład: woda, słody: Pale Ale, czekoladowe, wędzone; płatki owsiane, śledzie świeże, śledzie wędzone; chmiele: Magnum i Fuggles; drożdże S-04

img_20161201_143913505
Za etykietami piwotecznymi nie przepadam, jednakowoż tym razem leci ogromny props za samą nazwę piwa, jest bowiem tak wyborna, sprytna (jest to hasło Kwinty i Kramera z filmu „Vabank”, co wpisuje się w konwencję etykiet, którym tematem przewodnim jest miasto Łódź) i adekwatna do stylu, że głowa mała.

img_20161201_143725394

Nieprzejrzyście czorrna barwa, a piana tak puszysta i drobna zarazem, że można się w niej zakochać.

Aromat w ogóle przypomina mieszaninę pochodnych benzenu; jest mocno wędzony, torfowy z nutami ostrej nafty. Coś niebezpiecznego czai się na drugim planie… Coś, przy czym zapach węglowodorów aromatycznych nie wydaje się niczym szokującym…
Już kręci się w głowie, więc pora na haust.

img_20161202_171211787
W ostatniej chwili się zreflektowałem i przelałem do… polecanego szkła

Gładkie, o wyraźnym i konkretnym ciele. Silna paloność, spore pokłady gorzkiej czekolady, stonowana słodycz. Popiół, jak to w stoucie, a także kilka łyżeczek kawy. Likierowy alkohol, który z czasem zyskuje nuty acetonowe. No i co? I JEST ŚLEDŹ. I wędzony, i świeży. Subtelny śledzik taki no. Wypływa dopiero w posmaku i nie ma to w sobie nic z autosugestii – autentycznie czuć nuty rybne! Nie jestem fanem śledzi, ale ten posmak wnosi do piwa coś tak niezwykłego i nieprawdopodobnego, że w głowie szumi bynajmniej nie z powodu procentów.
Gorycz elegancko dopasowana, ale wydaje mi się, że posiada odrobinę mniej niż 50 IBU.

Piwo zaczyna męczyć język jakoś w połowie degustacji, jednak nawet wycieńczony narząd nie jest w stanie zaburzyć czerpania przyjemności z picia takiego ewenementu smakowego.
Nie zalecam picia przed randką.
Po randce raczej na jedno wyjdzie.

 

♦Metallica – Whiskey In The Jar
(taki śledzik to i łiski może przebić)

_______________________
  • Ocena: 9/10 
  • Cena: ok. 10 zł
_______________________________________________________
Reklamy

One thought on “Śledzik lubi pływać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s